Dla mnie sierpień był miesiącem pełnym skrajnych emocji. ❤️ Z jednej strony piękne chwile z rodziną, wspólny czas i urodziny mojej najstarszej córki, która skończyła 13 lat. 🥹💗 Trudno uwierzyć, jak szybko rosną dzieci… jeszcze niedawno była małą dziewczynką, a dziś powoli wkracza w nastoletni świat. Ale sierpień przyniósł też ogromny strach o najbliższą mi osobę. Były chwile niepewności, bezsilności i takie, w których człowiek po prostu modli się, żeby wszystko skończyło się dobrze. 🙏❤️
To był też czas zakończenia jednej z relacji. Niektóre osoby pojawiają się w naszym życiu na chwilę, a ich odejście, choć boli, z czasem okazuje się potrzebne. Czasem trzeba zamknąć pewne drzwi, żeby w końcu zrobić miejsce na spokój, własne granice i ludzi, którzy naprawdę są obok.
Więc jaki był dla mnie sierpień? Piękny, trudny, wzruszający i bardzo życiowy. Pełen miłości, strachu, pożegnań, ważnych chwil i małych momentów, które zostają w sercu na długo. 🌻❤️